HomeView All Posts

View All Posts

„Do ostatniego akapitu posądzałem panią mecenas o rozsądek xD” – przeczytałam kilka dni temu pod swoim komentarzem do przepisu. Pomyślałam, że to zdanie jest właściwie idealne, bo pokazuje mechanizm, z którym żyje wiele kobiet. Jest w nim wszystko: uprzejma forma, protekcjonalna treść i przekonanie, że

Każda kolejna medialna interwencja dotycząca zwierząt utrzymywanych w skrajnie niehumanitarnych warunkach uruchamia ten sam mechanizm. Najpierw pojawia się oburzenie. Potem padają postulaty zaostrzenia prawa. Przez kilka dni lub tygodni trwa debata o pseudohodowlach, angażują się celebryci, organy podejmują działania, które czasem bardziej przypominają reakcję na

Już niedługo świadkowie, strony postępowania i biegli będą mogli składać zeznania na siedząco. Zmiana regulaminu urzędowania sądów powszechnych wywołała zaskakująco gorącą dyskusję. Jedni uznali ją za potrzebny gest wobec obywateli, inni za rozwiązanie problemu, którego w rzeczywistości nie ma. Przecież – argumentują – jeśli ktoś

Podczas Zgromadzenia Krakowskiej Izby Adwokackiej miała paść wypowiedź, że otwarcie dostępu do zawodu, potocznie nazywane Lex Gosiewski, „zaśmieciło” adwokaturę. Choć w pierwszym odruchu można uznać, że chodzi jedynie o ocenę dawnych zmian ustawowych, sprawa dotyka czegoś znacznie szerszego: sposobu mówienia o tych adwokatkach i adwokatach,

Każda kolejna głośna sprawa dotycząca adwokata uruchamia dziś ten sam mechanizm: część środowiska woli milczeć, część oczekuje natychmiastowego odcięcia się od oskarżonego, a debata publiczna coraz szybciej zamienia się w medialny spektakl.Udawanie, że głośnych spraw dotyczących adwokatów nie ma, byłoby przejawem krótkowzroczności. Z drugiej strony

Rosnąca konkurencja na rynku usług prawnych wymusza konieczność wyróżnienia się. Prawnicy podejmują więc próby budowy tzw. „silnej marki osobistej”. Sprzyjają temu „poluzowane” zasady informowania o własnej działalności (mam jednak nadzieję, że poziomem groteski nigdy nie zbliżymy się do np. amerykańskich adwokatów zajmujących się odszkodowaniami). Poniżej kilka

Mundur pruskiego oficera Ostatnie orzeczenie jednego z polskich sądów, podważające wyrok rozwodowy wydany przez tzw. „neo-sędziego”, powinno skłaniać nie tylko do refleksji, lecz także do bicia na alarm. Ponad dwie dekady temu na zajęciach z prawa administracyjnego uznany profesor prawa tłumaczył m.in. niżej podpisanemu, czym jest nieakt