Home2015 (Page 7)

październik 2015

  Wysoki Sądzie! Jako pełnomocnik pokrzywdzonego Waldemara Chrostowskiego pragnę Sądowi przedstawić bogatą problematykę prawną niniejszej sprawy, która wymaga systematyzacji. Chcę zająć się aspektem kryminalnym zdarzenia. Chodzi o to, aby w miarę możliwości przyczynić się, ułatwić Sądowi w sposób maksymalny stosowanie prawa. Oczywiście, występuje w tej wielkiej sprawie

W nocy z 19 na 20 października 1984 r., na trasie z Bydgoszczy do Warszawy, trzej oficerowie Grupy „D” Departamentu IV MSW w mundurach funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego MO, porwali na szosie pod Górskiem księdza Jerzego Popiełuszkę i jego kierowcę Waldemara Chrostowskiego, który skuty kajdankami, słysząc od jednego z

Nieszczególnie często pozwalamy sobie na prywatę, ale dzisiaj będzie inaczej.   Docierają do nas wyrazy oburzenia i zdziwienia, bo niektórym z naszych fejsbukowych czytelników odebraliśmy możliwość komentowania wpisów. To prawda.   Zdecydowaliśmy się na taki krok wobec osób, których staraniem w naszych sercach pojawiło się nieznane dotąd uczucie goryczy,

Aby podjąć sensowną polemikę, warto precyzyjnie określić z kim i z czym się polemizuje. Nie jestem przekonany czy Prezes KRRP musi polemizować z jakimś niefortunnym wpisem na Facebook’u lub z uprzedzeniami zawartymi w swoich własnych tezach.   Pan Prezes Dariusz Sałajewski chciał wyrazić się głośno i zdecydowanie,

Śledząc dyskusje adwokatów o Adwokaturze w prasie, mediach elektronicznych, ale także uchwały podejmowany przez organy Adwokatury, odnieść można by wrażenie, że dla działaczy adwokackich godne ich uwagi są jedynie dwie kwestie: podwyżki wynagrodzeń za reprezentację z urzędu, oraz wszechświatowa walka o prawa człowieka. Nie ujmując

Dlaczego został Pan adwokatem? Czy był to przypadek (całkowity/częściowy), czy świadomy wybór?   Chciałoby się odpowiedzieć najprościej jak tylko można, czyli dlatego zostałem adwokatem, że chciałem nim być. Będąc jednak zupełnie poważnym – wybór ścieżki kariery był przemyślany i w pełni świadomy. W zawodzie adwokata od zawsze ceniłem