snapchat
menu
Szukaj

Rozmowa o #nowoczesnaadwokatura z Nowoczesną Adwokaturą

14355682_1152724054773259_8362041645731299371_n

Pienińska Debata „Nowoczesna Adwokatura” – to już kolejna inicjatywa przed KZA. Jaki ma cel?

Katarzyna Witkowska-Moździerz: Spotkanie różnych środowisk adwokackich. Każda Izba ma nieco odmienne problemy, co szczególnie widoczne jest przy dużych i mniejszych izbach.  My szukamy rozwiązania dla całej Adwokatury i nie staramy się koncentrować wyłącznie na aktualnych, ponieważ przewidywanie i prewencja jest lepsza niż terapia, choć niekiedy i ta jest nieodzowna.

Zdaniem organizatorów obecna Adwokatura dzieli się na nowoczesną i, jak sądzę konserwatywną? Na jakich płaszczyznach ten podział jest najbardziej jaskrawy?

Angelika Arter- Krzyżek: Ona się nie dzieli, tylko ma dwa oblicza. To nie jest zderzenie, ale uzupełnienie. Po prostu za pomocą nowoczesnych środków przekazu chcemy pokazać to, co Adwokatura ma w sobie najlepszego. Nie chcemy się odcinać od naszej historii i tradycji, ale chcemy otworzyć Adwokaturę na nowe wyzwania.

Spotkałam się ze stwierdzeniem, że celem projektu o nazwie „Nowoczesna Adwokatura” jest „zdiagnozowanie kluczowych kwestii wymagających najpilniejszej interwencji”.  Jaką metodą pomysłodawcy dokonują tej diagnozy?

Dariusz Gradzi: Staramy się rozmawiać, ale nie tylko we własnym gronie, nawet nie gronie adwokatów. Chcemy słyszeć opinie, nawet te niepochlebne, pochodzące spoza naszego środowiska.

Czy prace nad postawieniem diagnozy, prowadzone podczas już odbytych debat i spotkań przyniosły już pierwsze efekty?

Katarzyna Frankiewicz-Burda: Jest za wcześnie, by mówić o wymiernych efektach. Metoda step by step ma tu ogromne znaczenie. Jeżeli ktoś uważa, że po dwóch miesiącach pracy można wypracować kompleksowe rozwiązanie jest w błędzie. Jesteśmy realistami. Chcemy szukać rozwiązań do zdefiniowanych problemów Adwokatury. Chcemy wskazać, iż oprócz szeroko rozumianej integracji ważne jest działanie. Możemy natomiast z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że po naszych spotkaniach klarują się obszary, w których możliwy jest kompromis – praca nad standardami etycznymi, otwarcie Adwokatury na społeczeństwo, konsekwentne budowanie wizerunku nie tylko poprzez zabiegi PR, ale dzięki coraz wyższej jakości naszych usług. Tutaj panuje zgoda. Przy okazji chcielibyśmy podziękować naszemu Dziekanowi – Pawłowi Gierasowi – za to, że jest otwarty na nasze pomysły i pozwolił nam rozwinąć skrzydła

Z dotychczasowych spotkań i inicjatyw jakie bolączki obecnej Adwokatury wysuwają się na pierwszy plan?

Katarzyna Frankiewicz-Burda: Po pierwsze bariery zawodowe i etyka oraz  chyba wciąż za mała aktywność pionu dyscyplinarnego. Po drugie niewypracowany i niespójny mechanizm reakcji w sytuacjach kryzysowych politycznych, gospodarczych, społecznych. Po trzecie ciągle zbyt mało otwarte i transparentne podejście do Klienta.

Oprócz identyfikowania problemów – czy inicjowane przez „Nowoczesną Adwokaturę” spotkania przynoszą również pomysły na to jak im skutecznie zaradzić?

Dariusz Gradzi: Przedstawiliśmy już kilka pomysłów w naszych artykułach. W trakcie debat staramy się je analizować w szerszym gronie, ale chcemy też słuchać tego, co proponują inni. .

Jedno z założeń programowych „Nowoczesnej Adwokatury” zakłada ustanowienie Stypendium Adwokatury Polskiej – możecie przybliżyć szczegóły tego pomysłu?

Katarzyna Witkowska- Moździerz: Adwokatura musi otworzyć się na społeczeństwo. Chcielibyśmy, żeby Adwokatura sponsorowała stypendia dla uzdolnionej, ale niezamożnej młodzieży, by ta mogła rozwijać swoje talenty. Szczegóły stypendium są jeszcze przedmiotem debat, także w naszym gronie. W zależności od środków (to na pewno największa bolączka) chcielibyśmy objąć programem stypendialnym możliwe najszersze grono potencjalnych stypendystów. Naszym marzeniem jest zbudowanie stypendium prestiżowego, na miarę Fulbrighta czy Humboldta. Czy się uda – czas pokaże. Z całą pewnością będziemy próbować.

Problematyka kryzysu wizerunkowego, z jakim zmaga się Adwokatura jest często akcentowana w Waszych odezwach, czy też założeniach. Po dobyciu już kilku debat i spotkań – jesteście w stanie określić źródło tego kryzysu? W czym on się przejawia?

Katarzyna Frankiewicz-Burda: Z jednej strony chodzi o problemy z wizerunkiem poszczególnych Adwokatów. Z drugiej strony Adwokatura jako organizacja nie ma pomysłu na siebie.

I najważniejsze – czy „NA” ma już jakiś pomysł na zaradzenie temu kryzysowi?

 Angelika Arter-Krzyżek: Chcielibyśmy widzieć Adwokaturę jako organizację otwartą, wspomagającą polskich przedsiębiorców, aktywnie uczestniczącą w życiu społecznym. Metody? Współpraca z izbami gospodarczymi, akcje charytatywne, stypendia.„NA” zakłada, że podczas KZA, oprócz zmian programowych czekają nas zmiany personalne. Czy dzięki organizowanym przez „NA” spotkaniom osoby, które identyfikują się z Waszymi ideami będą, brutalnie mówiąc, wiedziały kogo popierać?

Katarzyna Frankiewicz-Burda: Zależy nam by Adwokatura zrobiła krok do przodu bez względu na skład personalny. Chcemy podsuwać pomysły, rozmawiać, pomagać w akcjach ocieplających wizerunek Adwokatury. Chcielibyśmy, abyśmy wreszcie na nowe pola aktywności i szanse patrzyli nie na zasadzie „co to jest?”, tylko „jak mogę to wykorzystać?”…

 

 

Rozmawiała adw. Karolina Linowska, zaś rozmówcy są członkami Izby Adwokackiej w Krakowie i działającej przy niej Komisji Inicjatyw Nowoczesna adwokatura

zrzut-ekranu-2016-10-26-16-18-19

komentarze