Nieszczególnie często pozwalamy sobie na prywatę, ale dzisiaj będzie inaczej.
Docierają do nas wyrazy oburzenia i zdziwienia, bo niektórym z naszych fejsbukowych czytelników odebraliśmy możliwość komentowania wpisów. To prawda.
Zdecydowaliśmy się na taki krok wobec osób, których staraniem w naszych sercach pojawiło się nieznane dotąd uczucie goryczy,