snapchat
menu
Szukaj

gościnnie: Przekład prawniczy, r.pr. Maciej T. Sawicki

Jak przygotować się do anglojęzycznej obsługi prawnej w Polsce  – problematyka przekładu prawniczego.

Legal English a oczekiwania pracodawców

Faktem jest, że większość ofert pracy dla prawników zawiera standardowy warunek znajomości legal English. Ogólnie mówiąc legal English to terminologia prawnicza zwykle kojarzona z systemami common law. Problem polega jednak na tym, że ze względu na daleko idące różnice systemowe nawet bardzo dobre nauczenie się brytyjskiej lub amerykańskiej terminologii prawniczej nie gwarantuje, że polski prawnik będzie w stanie efektywnie komunikować się ze swoim anglojęzycznym klientem. Natomiast polskim pracodawcom właśnie na tym zależy. Bynajmniej nie chodzi im tylko o znajomość prawa brytyjskiego bądź amerykańskiego, ale o umiejętność kompetentnego świadczenia usług prawniczych w języku angielskim w zakresie prawa polskiego. A zatem kluczem do sukcesu – oprócz znajomości polskiego prawa oraz słownictwa i reguł gramatyczno-stylistycznych języka angielskiego – jest opanowanie sztuki przekładu prawniczego.

Jak się tego nauczyć czyli podręcznikowy problem

Większość podręczników wykorzystywanych w Polsce do nauki prawniczego języka angielskiego stworzona jest na bazie prawa brytyjskiego. Renomowane zagraniczne źródła niewątpliwie zapewniają poprawność gramatyczną oraz omówienie instytucji charakterystycznych dla systemów common law, ale próżno szukać w nich wskazówek odnośnie tłumaczenia na angielski naszej rodzimej specjalistycznej terminologii prawniczej. W jaki zatem sposób zagraniczny podręcznik może przygotować do kompetentnego językowo świadczenia pomocy prawnej w Polsce skoro nie zawiera on elementu przekładu polsko-angielskiego i w ogóle nie odnosi się do instytucji polskiego systemu prawnego? Lekarstwem na brak zainteresowania zagranicznych wydawców polskim systemem prawnym mogłyby być podręczniki do nauki prawniczego języka angielskiego wydawane w Polsce, jednakże większość z nich w znacznej mierze bazuje na podręcznikach i materiałach zagranicznych. W ten sposób nierozwiązany pozostaje najistotniejszy problem, przed jakim stoi polski prawnik w kontaktach z anglojęzycznymi klientami: umiejętność czytelnego opisania polskiej rzeczywistości prawnej przy użyciu specjalistycznej terminologii, która powstała dla celów opisania systemu prawnego wywodzącego się ze znacząco odmiennej tradycji.

Zamiana słów to nie wszystko czyli słownikowy problem

Tłumaczenia nierozłącznie kojarzą się z słownikami jako podstawowym remedium. Bywa jednak, że tam gdzie pojawiają się prawdziwe dylematy translacyjne słowniki często milczą albo, co gorsza, potrafią sprowadzić na manowce. Należy pamiętać, że przekład to nie tylko zamienianie słów pomiędzy dwoma językami (chociaż tak właśnie wygląda na papierze jego efekt) – istotą przekładu jest dopasowywanie znaczeń. Najprostszą ilustracją potwierdzającą prawdziwość tej tezy są wyrazy wieloznaczne, w przekładzie których, tłumacz dobiera takie znaczenie, o które chodzi w danym kontekście. Podobnym zasadom podlega przekład prawniczy, z tą jednak różnicą, że dobór właściwej terminologii bywa tutaj niekiedy dużo bardziej problematyczny niż w przypadku języka ogólnego. Największy bowiem dylemat przekładu prawniczego polega na tym, że niezależnie od stopnia dbałości o precyzję tłumaczenia, idealny przekład prawniczy nie będzie możliwy tak długo, jak długo utrzymywać się będą różnice pomiędzy systemami prawnymi. Dodatkowo, w kontekście podobieństw systemowych, przekład z polskiego języka prawniczego na angielski wydaje się stosunkowo mało komfortowy w porównaniu np. z niemieckim lub francuskim. Dlatego polscy prawnicy powinni też być świadomi stopnia dopasowania bądź też niedopasowania terminologii, której używają w przekładzie po to aby mieć gwarancję, że są właściwie rozumiani przez swoich klientów.

Legal English a znajomość prawa

Gdy słownik nie daje satysfakcjonujących odpowiedzi, dopasowywanie znaczeń w profesjonalnym przekładzie prawniczym należy oprzeć na międzysystemowych mini-analizach prawno-porównawczych. Z racji wielu różnic pomiędzy polskim systemem prawnym i systemami common law (piszę o nich w liczbie mnogiej ponieważ systemy te występują w różnych krajach i różnią się między sobą), przekład prawniczy wymaga zatem wiedzy prawniczej zarówno z zakresu prawa polskiego jak i systemów obcych. Ze względu na różnice pomiędzy anglojęzycznymi systemami prawnymi, przyjazny klientowi przekład prawniczy wymaga nie tylko zrozumienia istoty tłumaczonych instytucji, ale czasem także uwzględnienia miejsca pochodzenia odbiorcy przekładu. Nazwanym po angielsku polskim instytucjom prawnym anglojęzyczny klient automatycznie przypisze znaczenia według reguł swojego macierzystego systemu prawnego. Polski prawnik powinien być świadomy kiedy może stanowić to problem i w razie potrzeby odpowiednio skorygować bądź uzupełnić swoje tłumaczenie.

 

Maciej T. Sawicki

radca prawny (Warszawa), solicitor (Sydney)

logo-2

komentarze