OCB z CBD? apl. adw. Wioletta Borysewicz

OCB Z CBD – czyli o co tak właściwie chodzi z substancją CBD, którą możemy dziś kupić niemalże wszędzie – zarówno w sklepach stacjonarnych jak i w internecie ?

CBD czyli Kannabidiol, jedna z substancji występująca w konopiach. Przez niektórych nazywana „legalną trawką”, jednak warto wspomnieć, że aby legalnie sprzedawać ją w Polsce, zawartość THC nie może przekraczać 0,2 % w suszu konopnym (dla porównania – marihuana zawiera około kilkunastu procent THC, tj. kilkadziesiąt razy więcej).

CBD nie jest substancją zakazaną, niezależnie od jej stężenia. W przeciwieństwie bowiem do THC nie jest ona substancją psychoaktywną i potencjalnie może być składnikiem żywności. Części konopi włóknistej lub uzyskane z tej rośliny półprodukty cechujące się naturalnym poziomem CBD nie podlegają ograniczeniom dotyczącym nowej żywności (o czym dalej), stąd na półkach sklepowych możemy odnaleźć olej z nasion konopi albo mąkę konopną.

Niemniej, CBD uzyskany z konopi włóknistych o stężeniu wyższym niż występujące naturalnie w tej roślinie, CBD z roślin innych niż konopie włókniste albo syntetyczny – są kwalifikowane jako nowa żywność i muszą zostać zweryfikowane w świetle przepisów UE aby sprzedawać je jako produkty do spożycia.

Powyższe wynika z art. 121 ust. 1 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 roku o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz. U. z 2018 r. poz. 1541 oraz 1669), który wskazuje, że w przypadku wątpliwości organu urzędowej kontroli żywności, podmiot działający na rynku spożywczym jest obowiązany przedstawić dokumentację potwierdzającą historię stosowania tej żywności w państwach członkowskich UE przed dniem 15 maja 1997 r. a w przypadku, gdy brak jest takiej dokumentacji (nowa żywność) należy przeprowadzić postępowanie w oparciu o rozporządzenie Parlamentu i Rady (UE) nr 2015/2283 z dnia 25 listopada 2015 r. w sprawie nowej żywności, zmieniającego rozporządzenie Parlamentu i Rady (UE) nr 1169/2011 oraz uchylającego rozporządzenie (WE) Nr 258/97 Parlamentu Europejskiego i Rady oraz rozporządzenie Komisji (WE) Nr 1852/2001 (Dz. Urz. UE L 327 z 11.12.2015 r., s. 1).

Z uwagi na duże zainteresowanie tematem wśród społeczeństwa, Główny Inspektorat Sanitarny wydał osobną informację w sprawie tylko tej jednej substancji (z dnia 23 listopada 2018 roku). Czytamy tam m.in., że aby wprowadzić do obrotu żywność zawierającą CBD, należy dysponować aktualnymi wynikami analizy produktu w kierunku obecności THC.

Konopie włókniste (CBD), nazywane inaczej konopiami przemysłowymi, uprawia się w wielu krajach na całym świecie ze względu na różnorodność zastosowań. W odróżnieniu od marihuany, w ich zastosowaniu wykorzystuje się całe rośliny, a nie tylko kwiaty.

Producenci produktów z CBD wskazują na wiele prozdrowotnych zastosowań Kannabidiolu, a w szczególności na działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe a nawet przeciwnowotworowe. W przeciwieństwie do THC, CBD nie jest psychoaktywny dlatego nie odurza i nie uzależnia. Jako jedną z form stosowania, uznaje się aromaterapię olejkami (poprzez dodanie kilku kropel do kąpieli) albo tak zwaną vaporyzację – za pomocą urządzenia przypominającego inhalator wdychamy parę powstałą z podgrzania CBD do odpowiedniej temperatury. Ta substancja znalazła również zastosowanie w kosmetyce, gdzie użytkowanie zewnętrzne na skórę powoduje jej natychmiastowe przeniknięcie w miejsce występowania zmian skórnych i ich poprawę.

Warto w tym miejscu wskazać, że już przed naszą erą konopie włókniste miały szerokie zastosowanie (od produkcji włókien aż poprzez wykorzystywanie ich w leczeniu malarii oraz reumatyzmu). W dzisiejszych czasach, gdzie obserwujemy trendy na rynkach światowych przejawiające się w coraz większym zainteresowaniu medycyną naturalną można sądzić, że produkty konopne będą się cieszyć jeszcze większą popularnością. Nie warto jednak zapominać, że zarówno w Polsce jak i w Unii Europejskiej regulacje dotyczące stosowania CBD (w szczególności w zwiększonej niż naturalnie występującej dawce) wciąż stanowią kategorię nowej żywności będącej przedmiotem przyszłych długoletnich badań. Dopiero ich wyniki pokażą nam ich faktyczny wpływ m.in. na zdrowie.

 

apl. adw. Wioletta Borysewicz

Udostępnij wpis
Ostatni komentarz
  • Avatar

    Bardzo ciekawy artykół.

Napisz odpowiedź do Bolesław Anuluj odpowiedź