snapchat
menu
Szukaj

Typowy lektor, dr Aleksandra Łuczak

Jak zostać lektorem języka prawniczego czyli „zrób to sam”

 

Kim jest lektor angielskiego języka prawniczego? Jaką drogę przebył, zanim jawijawił się na Waszej drodze jako doświadczony i skuteczny trener języka obcego?

 

Te pytania kiedyś zaciekawiły mnie na tyle, że postanowiłam przeprowadzić wywiady z grupą warszawskich lektorów. Moim celem było prześledzenie ich losów zawodowych i poznanie problemów z jakimi musieli się zmierzyć, zwłaszcza na początku tej ścieżki swojej kariery.

 

Jedno jest pewne. Nikt nie rodzi się lektorem języka prawniczego. Większość z nas się nimi stała i często nie z własnego wyboru. Ci z nas, którzy pracują na uczelniach, któregoś dnia po prostu zostali oddelegowani do grupy przyszłych prawników z instrukcjami nauczenia ich języka prawniczego.

 

Wcześniej większość z nas nie miała doświadczenia w nauczaniu tego najbardziej chyba specjalistycznego języka angielskiego; niektórzy szczęśliwcy zajmowali się tłumaczeniami tekstów prawniczych, więc byli najlepiej przygotowani do pracy z językiem prawniczym.

 

Niewielu lektorów z przyjemnością wspomina początki swojej przygody z językiem prawniczym. Wszyscy z nich będąc już doświadczonymi lektorami również w zakresie języka specjalistycznego, np. Business English, znowu poczuli się jak nowicjusze w swoim zawodzie. Pojawiły się takie uczucia jak zakłopotanie, brak pewności siebie, czasem panika. A wszystko z powodu konieczności zmierzenia się z koniecznością nauczania zupełnie nowych treści, zarówno językowych jak i merytorycznych. Nie ma bowiem możliwości nauczania języka prawniczego bez zrozumienia pojęć prawniczych, a w przypadku języka angielskiego przede wszystkim tych typowych dla systemu prawa zwyczajowego.

 

Jeśli myślą Państwo, że studia filologiczne w Polsce przygotowują swoich absolwentów do nauczania języków specjalistycznych, to jest to wyobrażenie błędne. W większości historii, które zebrałam pojawia się wątek lektora języka prawniczego, który stosuje starą metodę Adama Słodowego, czyli „zrób to sam”, a wszystkie historie mają wspólne mianowniki – otwartość, ciężką pracę i odwagę lektorów, którzy podjęli wyzwanie.

W moim badaniu podsumowałam aktywności i inicjatywy własne lektorów, dzięki którym na kolejnym etapie swojego rozwoju zawodowego stali się oni nie tylko praktykami, ale często ekspertami i wybitnymi profesjonalistami w swoim zawodzie. Badanie to również pokazało jak dużo pracy musi włożyć lektor języka obcego, aby szkolić najbardziej wymagających klientów.

 

Osoby, z którymi przeprowadziłam wywiady najczęściej podkreślały wagę pracy indywidualnej, a w szczególności czytania. Na liście wymienianych lektur pojawiają się podręczniki do prawa zarówno w języku polskim jak i angielskim, podręczniki dla tłumaczy, kodeksy i ustawy w wersjach dwujęzycznych, czy powieści Johna Grishama. Jako szczególnie skuteczne ćwiczenia rozwijające znajomość języka prawniczego wymieniano tłumaczenia tekstów i porównywanie ich z oryginałem, uzupełnianie wiedzy z podręczników wykorzystywanych na zajęciach innymi materiałami na ten sam temat, szczegółowe przerabianie materiałów z podręczników dla języka prawniczego, kiedy te w końcu pojawiły się na polskim rynku. Ponadto moi respondenci wymieniali liczne kursy języka prawniczego organizowane w Wielkiej Brytanii i British Council, konferencje i szkolenia dla lektorów języka prawniczego. Podjęcie kariery lektora języka prawniczego zainspirowało niektórych do podjęcia studiów prawniczych lub rozpoczęcia krótszych kursów prawa na polskich uczelniach.

 

Połowa moich respondentów porzuciłaby pracę lektora języka prawniczego, gdyby tylko mogła. Druga połowa czerpie satysfakcję ze swoich wyborów. Ci lektorzy wykorzystali wyzwanie, które zostało im rzucone i zrobili krok w przód, i dzięki temu wyróżnili się w swoje grupie zawodowej. Niektórzy uzyskali tytuł magistra prawa, niektórzy stali się autorami podręczników do języka prawniczego, niektórzy rozpoczęli pisanie prac doktorskich, niektórzy zaczęli dzielić się swoimi doświadczeniami na konferencjach lub prowadząc warsztaty dla mniej doświadczonych nauczycieli. Wszyscy oni przede wszystkim postawili na własny rozwój i nie bali się trudności.

 

Doświadczenie tej grupy zawodowej pokazuje jak ważny jest nasz własny wkład w rozwój zawodowy. Rozwijamy się tylko dlatego, że chcemy. Nikt nas do tego nie zmusi, nikt za nas tego nie zrobi. Decyzję o rozwoju podejmujemy w momencie rozpoczęcia pracy i ten rozwój powinien trwać, aż do końca naszej ścieżki zawodowej. Bez naszego własnego zaangażowania, nic się samo nie wydarzy.

 

Nikt tak dobrze nie zrozumie Państwa wysiłku i trudności w nauce języka prawniczego jak Wasi lektorzy. Oni tę drogę już częściowo przebyli sami…

 

dr Aleksandra Łuczak

Zrzut-ekranu-2015-06-17-o-17.12.31-300x296

komentarze