Parytety w adwokaturze, adw. Andrzej Nogal - Pokój Adwokacki
snapchat
menu
Szukaj

Parytety w adwokaturze, adw. Andrzej Nogal

W dn. 13 listopada b.r. Naczelna Rada Adwokacka podjęła uchwałę nr 47/2015 o parytetach wyborczych na Krajowy Zjazd Adwokatury. Uchwała ta przewiduje zasadę wyboru 1 delegata na 60 adwokatów wpisanych na listę adwokatów danej Izby, prowadząc z jednej strony do nadmiernego uprzywilejowania małych izb adwokackich, a z drugiej strony – pomniejsza znaczenie Izby Adwokackiej w Warszawie.

 

Wynika to z faktu, że małe izby adwokackie niezależnie od swojej liczebności mają zagwarantowane w myśl art. 54 adwokaturze 6 miejsc na Krajowym Zjeździe Adwokatury. Np. w najmniejszej izbie radomskiej jest na listę wpisanych 122 adwokatów. Tym samym, jednego delegata wybierze  tam zaledwie 20 adwokatów. Nie inaczej jest w wielu innych małych izbach. Tymczasem w największych izbach, jak w warszawskiej, delegat będzie wybierany przez 60 adwokatów. W efekcie, pomimo znacznie większej liczby adwokatów niż trzy lata wcześniej, izba warszawska wybierze tylko ok. 55 delegatów wobec 94 trzy lata temu, podczas gdy małe izby wyślą tyle samo delegatów, co na poprzedni krajowy zjazd. Przypomnieć tu należy, że już 6 lat temu NRA podjęła pierwszy krok w kierunku marginalizacji Warszawy: parytet skokowo zmieniono z 1 delegata na 25 adwokatów (co obowiązywało od 1995r.) do 1 na 35.

 

Ówczesną uchwalę NRA zaskarżył nawet do Sądu Najwyższego minister sprawiedliwości. W skardze wskazano, że nowy parytet narusza zasadę proporcjonalności, oraz uznał za niesłuszny zapis, że parytet odnosi się jedynie do adwokatów wpisanych na listę, podczas, gdy członkami izby są także aplikanci. Ostatecznie minister Krzysztof Kwiatkowski skargę cofnął, kierując się zapewne zapewnieniami władz adwokackich, że nowe regulacje wewnątrzadwokackie zapewniają samorządowi aplikanckiemu wpływ na sprawy adwokatury,  a nadto, że ustalone parytety nie mają na celu dyskryminacji żadnej z izb.

 

Teraz jednak, w świetle nowej uchwały NRA zachwianie zasady proporcjonalności jest ewidentne. Siła głosu warszawskiego adwokata będzie już nie dwa razy, jak pod rządami poprzedniej uchwały, ale trzy razy słabsza niż adwokata z małej izby adwokackiej. Trudno uznać takie rozwiązanie za sprawiedliwe. W tej sytuacji zaapelować pragnę do dziekana, członków Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie i Kolegów – warszawskich adwokatów zasiadających w Naczelnej Radzie Adwokackiej o podjęcie rozmów z Naczelną Radą Adwokacką, w celu zagwarantowania, że głos każdego adwokata przy wyborze delegatów na KZA będzie miał siłę taką, jak głos adwokata w innej izbie.

 

Adwokat Andrzej Nogal

1568402-andrzej-nogal-adwokat

komentarze