snapchat
menu
Szukaj

Adwokaci w odrodzonej Polsce

We wszystkich działaniach państwotwórczych, czy to na polu cywilnym, czy wojskowym, rolę nie do przecenienia odegrało środowisko polskiej palestry. Można bez przesady powiedzieć, że w dziele odbudowy Polski, które rozpoczęło się z chwilą powstania Legionów Polskich w sierpniu 1914 r., a zakończyło zwycięstwem nad bolszewikami w 1920 r. i III powstaniem śląskim w 1921 r., polscy adwokaci, a także ci, którzy w następnych latach zasilili stan adwokacki, wzięli udział masowy.

Józef Daniec, Michał Wyrostek, Maksymilian Landau, Edmund Szalit (po odbyciu aplikacji pod patronatem wybitnego adwokata, a w niepodległej Polsce sędziego Sądu Najwyższego Juliana Potępy, przed I wojną światową prowadził praktykę we własnej kancelarii w Krakowie. Był jednym z tych nielicznych adwokatów, którzy w Legionach służyli od chwili ich powstania) – to niektórzy z przedwojennych adwokatów, którzy rzucili praktykę i ruszyli z Legionami na bój o Polskę. Daniec był sędzią Sądu Polowego Komendy Legionów, Wyrostek początkowo szefem kancelarii sztabowej Legionów Polskich, później zaś pełnił ważną funkcję w aparacie werbunkowym jako zastępca kierownika Krajowego Inspektoratu Zaciągu. Landau służył początkowo w różnych agendach Naczelnego Komitetu Narodowego, lecz w czerwcu 1915 r. wstąpił na własną prośbę jako szeregowiec do 1. pp, a następnie służył jako sierżant w 5. pp I Brygady. Bił się na Lubelszczyźnie i na Wołyniu. Wszyscy wymienieni służyli po 1918 r. w Wojsku Polskim i zasłużyli się w zmaganiach o granice Rzeczypospolitej, Landau zaś był jednym z tych wspomnianych wcześniej adwokatów, którzy w czasie wojny z bolszewikami, nie bacząc na wiek – a miał już 50 lat – zgłosili się na front. W szeregach 5. pp wziął udział w decydującej o zwycięstwie bitwie nad Niemnem. Żołnierzami Legionów byli także m.in. późniejszy adwokat Antoni Chmurski, warszawski obrońca Jan Ruff, adwokat wiedeński Zygmunt HofmokiOstrowski, krakowski adwokat Edmund Szalit.

Liczni adwokaci angażowali się także w budowanie aparatu państwowego odradzającej się Polski. Tworzyli polskie sądownictwo, administrację i naukę, m.in. Stanisław Bukowiecki (w 1918 r. Minister Sprawiedliwości, a w latach późniejszych prezes Prokuratorii Generalnej RP i wiceprezes Komisji Kodyfikacyjnej RP), Franciszek Nowodworski (Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego 1922-1924), Leon Supiński (Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego 1929-1939). Kilkakrotnym ministrem sprawiedliwości, posłem, senatorem oraz ostatnim przed II Wojną światową marszałkiem Sejmu RP był adwokat Wacław Makowski.

W skład Komisji Kodyfikacyjnej, która przygotowywała projekty regulacji ujednolicającej na terenie państwa polskiego prawo cywilne i karne, także licznie wchodzili adwokaci, m.in.: Stanisław Car (sprawujący także funkcję ministra sprawiedliwości i marszałka Sejmu), Ludwik Domański, Henryk Konic, Zygmunt Marek, Aleksander Mogilnicki, Emil Stanisław Rapaport, Jerzy Trammer. Wielu adwokatów udzielało się także w dziedzinie nauki prawa, m.in. Adolf Suligowski, Dominik Anc, Wacław Makowski i Zygmunt Nagórski (Warszawa) Alfons Parczewski, Eugeniusz Waśkowski, Zgygmunt Jundziłł (Wilno), Romuald Paczkowski, Bronisław Stelmachowski (Poznań).

Sztuce obrończej w tamtym czasie poświęcili się adwokaci: Maurycy Axer, Stanislaw Szurlej (zwany Złotoustym), Anzelm Lutwak, Zygmunt Hofmoki-Ostrowski i Włodzimierz Starosolski. 

stanislaw_carAdwokat Stanisław Car, Szef Kancelarii Naczelnika Państwa i doradca prawny Naczelnika Państwa po przewrocie majowym, szef Kancelarii Cywilnej Prezydenta RP Ignacego Mościckiego. W latach 1928-30 minister sprawidliwości, wicemarszałek i marszałek Sejmu RP (1930-35, 1935-38). Uważany za głównego twórcę projektu Konstytucji Kwietniowej z 1935 r. Pierwszy redaktor naczelny „Palestry”.
waclaw_makowskiAdwokat Wacław Makowski, od 1906 r. był adwokatem przysięgłym w Warszawie. W wojnie polsko-bolszewickiej brał udział jako ochotnik. Profesor Uniwersytetu Warszawskiego, wykładał prawo karne na Wydziale Prawa. Był ministrem sprawiedliwości w rządzie Juliana Nowaka w 1922, następnie po przewrocie majowym w pierwszym, drugim i trzecim rządzie Kazimierza Bartla w 1926. W marcu 1928 został wybrany do Sejmu z listy BBWR w okręgu poleskim. W 1930 uzyskał reelekcję w okręgu warszawskim. W latach 1931–1935 był wicemarszałkiem Sejmu, a w okresie 1935–1938 wicemarszałkiem Senatu. Od 28 listopada 1938 do wybuchu II wojny światowej pełnił urząd marszałka Sejmu z ramienia Obozu Zjednoczenia Narodowego. W latach 1935–1937 był dziekanem Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. 5 września 1936 prezydent Ignacy Mościcki powołał go do składu Kapituły Orderu Odrodzenia Polski. W 1937 otrzymał nominację na profesora zwyczajnego prawa państwowego. Od 1919 r. był członkiem Komisji Kodyfikacyjnej RP. Wraz z prof. Juliuszem Makarewiczem współtworzył Kodeks Karny z 1932 r. Opublikował dwa tomiki poezji: Baśń Puszczy Białowieskiej i Godzina pogardy.
 W Baśni Puszczy Białowieskiej pisał:

A rzekł Pan do niego: „Zbudź się!”
„Zbudź się i zstąp na ziemię i obejdź dawne włości
twoje i obacz, jako żyją synowie twoi, azali żyją jeszcze,
azali śmiercią nie pomarli?
(…)
I widzieli i czuli ludzie obecność jego i mówili w sercu swojem: „Oto zstąpił z nieba Duch nasz, Duch narodu naszego,
biały, oblany jasnością zórz wschodzących.
„Oto nadeszła godzina, abyśmy powstali orężem zbrojni
i pomścili śmierć ojców naszych i braci i niewolę naszą.
„Oto stawa popod oknami naszemi Duch on i pyta:
– Azaliż zapomnieliście o mnie?

Do ulubionych przyjemności W. Makowskiego należało ponoć prowadzenie samochodu i palenie tytoniu. Nie dziwią więc jego słowa, w których obrazowo wyjaśnia granice wolności:„Kiedy siedzę przy kierownicy samochodu, spoglądam na mapę dróg, na szlak drogi przede mną, na piękno dookolnego obrazu, na pałeczkę policjanta przy skrzyżowaniu ulic, widzę drogę, środki i cel, powiększam lub zmieniam szybkość, wybieram kierunek, mijam albo wyprzedzam innych ludzi, czuję się panem siebie i przestrzeni. Nie myślę i nie pamiętam o każdej śrubce i każdym ruchu, od których zależy moje życie, które wiążą mnie nakazem nieprzezwyciężalnym. Moje poczucie wolności zależne jest od wymogów mechanizmu i wymogów innych ludzi, ale na nich się ono właśnie opiera” (My i Wy, Warszawa 1938).

 

 

konic_hAdwokat Henryk Konic, w 1886 został wpisany na listę adwokatów. Po odzyskaniu niepodległości wszedł w skład Komisji Kodyfikacyjnej stojąc na czele jej Wydziału Prawa Cywilnego i objął przewodnictwo podkomisji odpowiedzialnej za opracowanie projektu kodeksu zobowiązań. Ponadto był członkiem Głównej Komisji Ziemskiej, prezesem Naczelnej Rady Adwokackiej w latach 1929–1930 i 1931–1932, prezesem Polskiego Prawniczego Komitetu Radiowego. Był prezesem Sądu Dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w Warszawie i Stowarzyszenia Polsko-Francuskiego w Warszawie.

Adwokat Ludwik Domański, obok pracy naukowej i zawodowej wiele miejsca w jego życiu  zajmowała działalność społeczna i w samorządzie adwokackim. W tym ostatnim był zdecydowanym zwolennikiem niezawisłości i samorządności adwokatury. W 1936 r. wybrano go na prezesa NRA i funkcje tę pełnił nieprzerwanie aż do wybuchu wojny.Od 1919 członek Komisji Kodyfikacyjnej RP jako koreferent kodeksu zobowiązań, w 1934-39 prezes Naczelnej Rady Adwokackiej. W lutym 1940 r., gdy niemiecki komisarz Wendorff postanowił skreślić z listy adwokatów prawników pochodzenia żydowskiego i aby nadać tej decyzji pozory praworządności, zażądał poparcia jej przez działaczy samorządu adwokackiego. Na 15 uczestniczących w głosowaniu 14 adwokatów sprzeciwiło się temu, za co został wkrótce sam skreślony z listy adwokackiej. W czasie II wojny światowej działacz warszawskiego Koła Prawników (sprzeciwił się m.in. skreśleniu przez władze niemieckie z listy adwokackiej adwokatów pochodzenia żydowskiego). W 1945-48 profesor UŁ.

nowodworski-leon-2Adwokat Leon Nowodworski, działacz społeczny i polityczny, Warszawiak, adwokat od 1918 r., zaangażowany w działalność partii narodowych. W czasie II wojny światowej uczestniczył w tworzeniu Głównej Rady Politycznej przy Służbie Zwycięstwu Polski. Był członkiem Beiratu (Rady Przybocznej), powołanego w celu zreorganizowania adwokatury warszawskiej. W lutym 1940 r., skreślony z listy adwokackiej  w tych samych okolicznościach, co adw. Ludwig Domański. Na przełomie 1940/1941 r. został dyrektorem Departamentu Sprawiedliwości Delegatury Rządu na Kraj. Uczestniczył też w powołaniu Tajnej Naczelnej Rady Adwokackiej (więcej tu).

 

stanislaw_nowodworskiAdwokat Franciszek Nowodworski, w 1914 jeden z przewodniczących ogólnego Zjazdu Adwokatury Polskiej we Lwowie. W odpowiedzi na deklarację wodza naczelnego wojsk rosyjskich wielkiego księcia Mikołaja Mikołajewicza Romanowa z 14 sierpnia 1914 roku, podpisał telegram dziękczynny, głoszący m. in., że krew synów Polski, przelana łącznie z krwią synów Rosyi w walce ze wspólnym wrogiem, stanie się największą rękojmią nowego życia w pokoju i przyjaźni dwóch narodów słowiańskich.  W 1918 zrezygnował z kariery adwokackiej oraz politycznej i 1 października został mianowany prezesem Izby Karnej Sądu Najwyższego. Od 1919 – członek Komisji Kodyfikacyjnej RP i przewodniczył jej Wydziałowi Prawa Karnego, pełnił funkcję wiceprezesa Wydziału Postępowania Karnego. Autor słów: Do Panów Marszałków Sejmu i Senatu Rzeczypospolitej: jak źrenicy oka chrońcie niezawisłości sądów – to ostoja sprawiedliwości.

sm1_1-b-419Adwokat Adolf Suligowski,  po odzyskaniu przez Polskę niepodległości został uroczyście wpisany na listę adwokatów. Został też profesorem Uniwersytetu Warszawskiego, prowadząc wykłady z prawa samorządowego i administracji sądownictwa. Opublikował w tym czasie wiele artykułów i rozpraw naukowych. W 1919 wybrany posłem do Sejmu Ustawodawczego. W Sejmie wchodził w skład Komisji Prawniczej oraz Komisji Konstytucyjnej. Był przewodniczącym, powołanej z jego inicjatywy, Komisji do spraw Miejskich. Był członkiem Klubu Zjednoczenia Mieszczańskiego na Sejmie Ustawodawczym. Ojciec Bohdana Suligowskiego – adwokata i dziekana warszawskiej Tajnej Rady Adwokackiej w czasie okupacji niemieckiej.

zrzut-ekranu-2016-11-11-14-12-35Adwokat Maurycy Axer, obrońca w licznych głośnych procesach karnych i politycznych, m.in. w procesie „świętojurskim”, w sprawie Botwina, był też obrońcą Rity Gorgonowej (bodaj najsłynniejszy proces II RP. Rita Gorgonowa została skazana za zamordowanie 17-letniej córki swojego kochanka, lwowskiego architekta Henryka Zaremby. Gdy jego żona trafiła do zakładu psychiatrycznego, ten do opieki nad córką Elżbietą (Lusią) i synem Stanisławem zatrudnił piękną Ritę Gorgonową, którą poznał w jednej z lwowskich cukierni, gdzie kobieta pracowała. Rita jako guwernantka zamieszkała w willi Zaremby w Łączkach pod Lwowem. Ich znajomość przerodziła się w romans, który trwał kilka lat, a skomplikował się, gdy 17-letnia już córka Zaremby zbuntowała się i zażądała od ojca rozstania z kochanką. Ojciec postanowił przenieść się z Lusią od stycznia 1932 roku do Lwowa. Gorgonowa wraz z córką Romaną, która urodziła Zarembie, miała pozostać w majątku w Łączkach. Plany te pokrzyżowały wydarzenia w nocy z 30 na 31 grudnia 1931 roku. Lusia została zamordowana. Ofiara została zabita kilofem do lodu, który znaleziono w przydomowym basenie. Zwłoki dziewczynki w jej łóżku odkrył brat Stanisław, którego o północy obudził skowyt psa Luksa. W postaci przemykąjącej w holu w stronę werandy rozpoznał Gorgonową. Gdy chłopiec zaczął krzyczeć, do pokoju przybiegł Zaremba, a za nim Rita w koszuli nocnej i futrze. Guwernantkę aresztowano już dzień po morderstwie. Podczas procesu Gorgonowa plątała się w zeznaniach, na jej ubraniu znaleziono ślady krwi i szybko uznano ją za główną podejrzaną. Sąd działał pod dużą presją społeczną. Podczas wizji lokalnej tłum chciał zlinczować „Gorgoniachę” – tak oskarżoną kobietę nazywały gazety. Prokurator nie miał wątpliwości, że to ona weszła do pokoju dziewczyny uzbrojona w kilof i uderzyła ją kilka razy w głowę. Potem upozorowała gwałt. Proces był poszlakowy, a Gorgonowa nie przyznawała się do winy. 14 maja 1932 r. lwowski sąd skazał Ritę na karę śmierci przez powieszenie. Gorgonowa złożyła apelację. Zawieziono ją do krakowskiego więzienia św. Michała. To tam urodziła drugą córkę, której Zaremba nie uznał i dziewczynka trafiła do sierocińca. Podczas procesu apelacyjnego sąd potwierdził winę Rity, ale zmienił kwalifikację jej czynu, uznając, że było to zabójstwo w afekcie i „zbrodnia popełniona pod wpływem ogromnego wzruszenia”. Gorgonową skazano na 8 lat więzienia, ale wyszła z niego przed czasem – na mocy amnestii we wrześniu 1939 r., więcej tu). Miłośnik muzyki, w gronie bliskich śpiewał arie operowe.

 

Opracowała adw. Joanna Parafianowicz

Na podstawie:
Marek Gałęzowski, Legioniści i urzędnicy Kilka uwag o udziale adwokatów z zaboru rosyjskiego i austriackiego w odbudowie Rzeczypospolitej, Palestra 1-2/2014,
publikacja por red. Stanisława Mikke i Adama Redzika, Adwokaci polscy ojczyźnie,

 

komentarze